To, czego nie widać - recenzja książki

Najnowsze posty

Posty / Najnowsze posty 55 Views

To, czego nie widać jest debiutem studentki Agaty Polte. Książka opowiada historię maturzystki Malwiny, której życie wypełnia nauka i liczne zajęcia dodatkowe, takie jak taniec czy nauka języków obcych. Dziewczyna robi wszystko, aby zadowolić ciągle krytykującą ją matkę, nawet jeśli przez to musi zrezygnować z pasji i rzeczy, które sprawiają jej przyjemność. Chociaż jest jedną z lepszych uczennic w swoim liceum, to w domu i tak słyszy, że jest beznadziejna i do niczego się nie nadaje.

Powieść Polte porusza poważny problem znęcania się psychicznego. Autorce udało się dobrze pokazać to zagadnienie z perspektywy ofiary. Narracja jest pierwszoosobowa przez co możemy lepiej wczuć się w życie głównej bohaterki. Momentami sytuacja, w której znajduje się Malwina zaczyna przytłaczać również czytelnika.

Niestety w książce jest zbyt wiele powtórzeń. Przez większą część powieści dostajemy opisy podobnych bądź wręcz takich samych wydarzeń z życia bohaterki. O ile na początku można zrozumieć, że miało to posłużyć nakreśleniu jej życia domowego i szkolnego oraz pomóc czytelnikowi odnaleźć się w jej sytuacji, to po pewnym czasie staje się to nużące. Przez to wszystkie dramatyczne wydarzenia i wyjaśnienia poszczególnych wątków wrzucone są na sam koniec. Ma się wrażenie, że niektóre rzeczy wydarzyły się zbyt wcześnie lub też zbyt późno. Zakończenie pozostawia w czytelniku wrażanie niedosytu.

To, czego nie widać - okładka
Źródło: Zysk i S-ka

Plusem To, czego nie widać zdecydowanie są postaci drugoplanowe. Szczególnie przyjaciele Malwiny. Zarówno Natalia i Bartek to sympatyczni bohaterowie, których nie sposób nie polubić. Oboje wprowadzają do powieści odrobinę humoru i oddechu od ciężkiej atmosfery, która towarzyszy nam w rodzinnym domu głównej bohaterki. Nie są to jednakże tylko postaci pojawiające się na chwilę w roli przerywnika głównej fabuły. Autorka postarała się również po krótce nakreślić ich sytuację życiową i rodzinną. Poznajemy ich obawy i marzenia, przez co ma się wrażenie, że mamy do czynienia z realnymi osobami.

Znasz tę książkę?

Oceń:

0,0

Pomimo pewnym mankamentów i pewnej dozy przewidywalności – To, czego nie widać – to dobry reprezentant literatury młodzieżowej. Książkę warto przeczytać ze względu na problemy jakie są w niej poruszane. To lektura nie tylko dla nastolatków, ale również dla ich rodziców.

Źródło: fot. Zysk i s-ka

Comments